Katecan  ♥

Program 500 +

Cześć,

Jedną z obietnic kampanii wyborczej PISu, było wprowadzenie programu 500+ na każde dziecko. I tak od września 2015 docierają  praktycznie codziennie do nas jakieś nowe fakty, zmiany, korekty. Fanką tej partii politycznej nie jestem, ale jestem bardzo ciekawa jak potoczy się ta sprawa. Nie chodzi mi przyszłe miesiące, ale lata. Co wiemy na dzień dzisiejszy na temat tego programu ? Zebrałam kilka informacji.

Chciałam poruszyć tą kwestie i zapytać jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Co myślicie o tym programie? Czy te pieniądze przekonają Was do urodzenia drugiego i kolejnego dziecka? Zaczynam od wątpliwości na początku wpisu, bo media pokazują różne oblicza i problemy jakie może za sobą pociągać 500+. Program ma wielu przeciwników i zwolenników,wiadomo. Ostatnio odezwało się nawet środowisko feministyczne, z obawami na temat tego, że ustawa 500+, sprawi, że kobiety zaczną odpływać z rynku pracy, że tak brzydko napiszę zalegną w domach z dziećmi. Druga strona, medalu, to wzrost demograficzny, który bez wątpienia jest nam potrzebny. Pojawiają się obawy  o to, w jakich rodzinach nastąpi ten wzrost. Czy to będą złote czasy dla patologii? A co z in vitro, bo to z tego programu środki zostały zabrane, czy słusznie? Ludzie którzy nie mogą mieć dzieci bez wsparcia państwa mogą mieć kłopot, bo jest to bardzo droga kuracja. Czy rodziny „zamożne” czyli przeciętne powinny zrezygnować z tych pieniędzy, czy powinny być widełki ? Moim zdaniem, powinny być dla każdego. Jestem bardzo ciekawa Waszej opinii…

Bez wątpienia Polska nie jest rajem jeśli chodzi o socjal, daleko nam do Francji, Szwecji, Niemiec czy Wielkiej Brytanii, becikowe 1000 zł i to jeszcze przy spełnieniu warunków dochodowych, to żart. Każdy kto robił ostatnio wyprawkę dla dziecka wie, że z tym 1000 chyba nawet nie wiadomo co zrobić, ale nie wiem, bo nie dostałam. Narodziny dziecka to jedno, ale utrzymanie to drugie i z pewnością 500 zł na drugie dziecko co miesiąc będzie dużym wsparciem, które powinno być już dawno dla rodzin.  Ja jeszcze jestem przed kosztami przedszkola, opiekunki, zajęć dodatkowych itd. ale wiem od koleżanek jakie  to są koszty. Tak więc czekamy …

Co wiadomo na dzień dzisiejszy;

Projekt ustawy, wprowadza 500 zł miesięcznie na drugie dziecko i kolejne, gdy dochód nie przekracza 800zł na osobę, również na pierwsze. Wypłata ma być do czasu ukończenia przez dziecko 18 lat. Świadczenia mają wypłacać, urzędy miasta, gminy, ośrodki pomocy społecznej. Raz w roku trzeba będzie składać wniosek w miejscu zamieszkania. Wnioski będzie można składać przez internet, środki mają być dostarczone przelewem na konto lub przekazem pocztowym. Od 1 kwietnia ma się rozpocząć nabór wniosków o świadczenie, na zgłoszenie rodziny będą miały trzy miesiące. Na dzień dzisiejszy nie ma widełek co do zarobków. Składając wniosek nie trzeba będzie dołączać zaświadczeń z urzędu skarbowego, ani oświadczeń o dochodach członków rodziny.

Moja osobista obawa dotyczy tylko trwałości projektu, obawiam się, że budżet może tego nie udźwignąć, ale chciałabym się mylić. Może za kilka lat odnotujemy wzrost demograficzny. Chciałabym też, aby te pieniądze były wydane na dzieci i ich rozwój, aby marginesu było jak najmniej… ale to takie pobożne życzenia.

źródło http://www.mpips.gov.pl/wsparcie-dla-rodzin-z-dziecmi/rodzina-500-plus/

image description
żródło http://www.mops-bialapodlaska.pl/?id=artykuly&ktory=171

 

1340448070_2nuwvc_600źródło http://demotywatory.pl/3825259/Dzien-Ojca

 

Tagi:

10 Komentarzy

  1. Marcin Pe

    6 lutego 2016 - 3:08 pm
    Reply

    Plus za to ze niepolitycznie
    Minus za to ze temat jakby nie do konca rozwiniety.
    Ogolnie to jednak swietnie sie czytalo

    • kate can ♥

      6 lutego 2016 - 3:18 pm
      Reply

      Tak się zastanawiałam nad tym, czy to jest dobre miejsce, na polityczne uwagi, dlatego skupiam się nad tym czy te 500 zł skłoni kogoś do kolejnego dziecka. Wiesz, że temat jest delikatny 🙂 A Ty uważasz, że ten program ma szanse funkcjonować przez chociażby następne…8 lat ? Bo ja się obawiam, że nowa władza, jeśli będzie takowa… raczej to zmieni, wprowadzi widełki lub zlikwiduje…

      • Marcin Pe

        6 lutego 2016 - 8:39 pm
        Reply

        I masz calkowita racje. Wybacz ze krotko i zwiezle ale celebruje sobote i to nie czas na wywody 😉 Ewentualnie mą myśl rozwine jutro
        …jak nie zapomne 😉

        • kate can ♥

          6 lutego 2016 - 8:41 pm
          Reply

          Nooo, nieee ! Dobra, jutro czekam na cdn. Udanego wieczoru hahha :-*

  2. Monika Krupa

    6 lutego 2016 - 7:09 pm
    Reply

    Mnie nawet 1000 zl nie skusi do urodzenia kolejnego dziecka … dziecko to skarbonka bez dna 🙂 wystarczy miesiac w ktorym dziecko jest 3 razy chore .. potem wlasnie zacznie sie szkola dodatkowe zajecia itp. wiem napewno że gdy tylko to wejdzie w zycie patologia zacznie sie rozmnazac .

    • kate can ♥

      6 lutego 2016 - 7:28 pm
      Reply

      Hahahaha, ok ! 🙂 Ale fakt, też mam obawy o patologię. Ostatnio pod urzędem pracy widziałam Panią … widać mocno zniszczoną przez alkohol, jedno dziecko w wózku, troje uwieszonych dookoła wózka= 2000zł a jak sprawi sobie jeszcze jedno to 2500 zł … przykre trochę.

  3. Anna Olechnowicz

    7 lutego 2016 - 9:33 am
    Reply

    Ach,to troskliwe środowisko feministyczne… A jeżeli część kobiet rzeczywiście wycofa się z rynku pracy aby zająć się wychowaniem dzieci (w końcu to też praca, mająca niewiele wspólnego z siedzeniem czy wylegiwaniem się), to co w tym złego? Czyżby panie „feministki” zapomniały o ważnym prawie do decydowania o swoim życiu, w końcu o to walczyły dla kobiet dawno temu przedstawicielki tego ruchu pisanego przez duże „F”.Ogólnie mam podobne spostrzeżenia jak Ty w tej sprawie, mnóstwo wątpliwości m.in.czy budżet to dźwignie.. Ale też jest nadzieja na rozwinięcie się wreszcie jakiejś polityki prorodzinnej, bo niestety rodzice sytuowani od statusu „przeciętny” -w dół, mają naprawdę ciężko…

    • kate can ♥

      7 lutego 2016 - 9:53 am
      Reply

      …Bo ja to cały czas myślę o tych, którzy np. zdecydują się na kolejne dziecko iii za 4 lata, ten program zostanie wycofany, lub zostaną wprowadzone widełki, a dobrze wiesz, że to postrzeganie przez polityków rodzin zamożnych, to do zamożnych im bardzo daleko. Co wtedy z tymi dziećmi narodzonymi w patologiach? Inaczej, jeśli przedszkola i żłobki byłby za darmo, a uważam, że powinny być. Wolałabym nie płacić za żłobek niż dostawać 500 zł ( tak osobiście )…

  4. Marta

    7 lutego 2016 - 12:17 pm
    Reply

    Pomysł jest świetny, jednak prawdopodobnie skończy się to na rozmnazaniu patologii ? 500 zl to „jakiś” zastrzyk finansowy, ale dla przecietnych rodzicow „średniej klasy” napewno nie jest to zachęta na powiększanie rodziny. Drobna pomoc poprostu, która już dawno powinna być udzielana przez państwo. Natomiast jeśli chodzi o tych rodziców, którzy dziś utrzymują wielodzietne rodziny z socjalu i dają radę?!?! ? , tatusiow stojących pod Budka z piwem od rana i mam, które ze postacią „mamy ” niewiele mają wspólnego, to …500 zl jest jak wygrana w totka. Będą się plodzic, szerzyc mało inteligentne i ambitne pokolenie kolejnych leserow. .. cóż. .. jeśli ktoś tego nie przypilnuje to pewnie tak się skończy…. a Ci „normalni” i tak przekroczą próg 800 zł i nic nie dostaną. ..

    • kate can ♥

      7 lutego 2016 - 12:36 pm
      Reply

      Jestem podobnego zdania, patologia się wzbogaci a kiedy przyjdą widełki…za jakiś czas, Ci którzy pracują nie dostaną pomocy żadnej.

Zostaw Odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *